LIFESTYLE

15 sposobów by uprościć swoje życie

Wstajesz rano i nie wiesz co na siebie założyć? Od rana sprawdzasz skrzynkę mailową i zanim odpowiesz na wszystkie wiadomości jest już południe? A może koleżanka poprosiła Cię o przysługę, a Ty – chociaż nie chcesz – robisz dla niej przysługę?

Jeśli chociaż jedna z takich sytuacji przydarzyła Ci się w ostatnim czasie to wiesz, jak czasem trudno jest odnaleźć się w dzisiejszym świecie. Mamy teraz mnóstwo obowiązków na głowie, a tylko 24 godziny w ciągu dnia.

Jak odnaleźć więc w tym wszystkim siebie i znaleźć czas na to, co najważniejsze – przede wszystkim na wspólny czas z najbliższymi i przy okazji – nie zwariować przy tym?

Poniżej przedstawiam Ci kilkanaście sposobów, dzięki którym znajdziesz więcej czasu w ciągu dnia dla siebie i dla bliskich. Przy okazji ułatwisz sobie codzienne życie.

1. Rób jedną dużą rzecz na raz

To punkt szczególnie dla mnie – myślę, że Tobie też może się przydać. Ile razy zaczynałeś/łaś kilka rzeczy na raz? Różne języki, różne pasje, kilka kierunków studiów – wszystko w jednym czasie?

Nie zrozum mnie źle, bardzo pochwalam, jeśli ktoś ma swoje pasje i chce się rozwijać.

Czasem jednak jeśli nałożymy na siebie za dużo nowych obowiązków, po prostu nie dajemy rady.

Oczywiście nie chodzi o to, by nie być wielozadaniowym, ale czasem warto wybrać jedną rzecz i skupić się na niej, a dopiero po jakimś czasie włączyć kolejne rzeczy.

To tak jak z czytaniem/słuchaniem znanych mentorów i gwiazd coachingu. Bardzo często mówią świetne rzeczy, z których możemy wynieść mnóstwo wiedzy, ale słuchanie/czytanie ich wszystkich na raz po prostu przyprawi Cię o mętlik w głowie!

“One thing at a time” – pamiętaj o tym.

2. Stwórz swoją minimalistyczną garderobę – capsule wardrobe

Stanie rano przed szafą i mówienie “nie mam się w co ubrać” jest czasem bardzo komiczne, ale wszyscy (nawet mężczyźni!) znamy to z własnego doświadczenia.

Nie ma nic gorszego, niż poranny pośpiech i problem w co się ubrać. U mnie kończy się to kilkoma zmianami stroju, a ostatecznie kończę w pierwszym zestawie – w 99% przypadków!

Zrób sobie przysługę i wyczyść swoją szafę, zostaw tylko kilka podstawowych ubrań, z których jesteś wstanie zbudować wiele różnorodnych zestawów. Co więcej – zrób sobie zdjęcia tych zestawów i wybieraj z nich.  Czyż to nie wspaniałe nie mieć porannej łamigłówki co do siebie pasuje i ubrać gotowy zestaw?

Możesz pójść jeszcze dalej i stworzyć mniejsze zestawy na poszczególne tygodnie – bezkonkurencyjną w tym zakresie jest Kasia z Simplicite.

Jej seria 7 ubrań w siedem dni jest absolutnie godna podziwu – i pokazuje, że tak naprawdę nie potrzebujemy za dużo ubrań w swoim życiu!

Co więcej – nie jestem pewna, ale to też chyba Kasia (a jeśli nie, to może ktoś z Was będzie pamiętał kto) prowadziła swego czasu eksperyment, gdzie przez cały tydzień chodziła do pracy w tym samym stroju.

Nikt nie zauważył, że codziennie wygląda tak samo.

Czyż to nie ironia, że stroimy się nie wiadomo jak bardzo, a drugi człowiek na zwraca na to uwagi?  Skupiamy się na tym, jacy ludzie są, a nie jak wyglądają.

PRZERYWNIK

(Mała dygresja – to też stanowi dla mnie bardzo duże doświadczenie przy przygotowaniach ślubnych.  Nikt nie zwróci uwagi na sukienkę (poza tym czy była ładna, a w sumie Panna Młoda zawsze wygląda ładnie), nie zwróci uwagi na zaproszenie, sprawdzi tylko datę i godzinę, ani nie skupi się przesadnie na dekoracjach. Najważniejsi będziemy my i to co się będzie z nami działo w tym dniu, i co będziemy sobie przysięgać przed Bogiem.)

3. Planuj swój jadłospis

Albo jem beznadziejnie, albo nie jem nic – tak kończy się, gdy nie planuję sobie posiłków z wyprzedzeniem. W każdym z tych wypadków – moja dieta wygląda tragicznie.

Najlepiej byłoby robić taki jadłospis na tydzień do przodu, ale jeśli nie dasz rady – okej, zaplanuj sobie to, co zjesz jutro. Albo pojutrze.

Zobaczysz, że zaczniesz lepiej jeść, robić lepsze zakupy i przy tym – oszczędzać, bo planowanie to oszczędzanie i czasu, i pieniędzy!

4. Ustal dokładne godziny jedzenia

Ten punkt ściśle wiąże się z poprzednim. Wyznaczenie określonych ram czasowych dla posiłków (oczywiście o ile jest to możliwe) pozwoli Ci na rozplanowanie całego dnia zgodnie z wyznaczonymi przerwami na jedzenie.

Jeśli wiesz, że obiad jesz o 17, a wracasz z pracy o 15:30, to masz 1,5 godziny do zagospodarowania. Powiedzmy, że 45 minut zajmie Ci robienie obiadu – na co wykorzystasz zatem pozostałe 45 minut?

5. Określ 3 priorytety na dzień

Okej, jesteś teraz ubrany/a i najedzony/a. Co dalej?

Ustal sobie 3 najważniejsze rzeczy, które chcesz danego dnia zrealizować. Ni mniej, ni więcej.

Dzięki temu będziesz wiedzieć co w danym dniu musisz zrobić i co jest najważniejsze. Nie wymienisz przecież w tych 3 priorytetach jakichś błahych rzeczy, skoro miejsc jest tylko trzy.

Pomysł ten bardzo fajnie wykorzystuje Kasia z worQshop, która na swoim Instagramie wrzuca właśnie takie 3 priorytety do realizowania danego dnia.

6. Korzystaj z “brain dump”

Pisałam o tym już ostatnio – naprawdę wspaniała sprawa!

2. Sprawdzaj skrzynkę mailową dopiero po 12

Jeśli to możliwe, odłóż w czasie moment, kiedy zaczniesz odpowiadać na maile. Oczywiście ta godzina jest umowna – może się okazać, że Twoja skrzynka nie jest aż tak bardzo oblegana przez innych i możesz wyznaczyć, np. 2 dni w tygodniu, kiedy sprawdzasz maile i robisz z nimi porządek.

6. Załóż nowy adres mailowy

A może czas na nową skrzynkę mailową? Z własnego doświadczenia wiem, że lubię się czasem zapisać na różne newslettery, listy mailingowe – a potem mam taki straszny bałagan, że pomijam najważniejsze maile.

Najlepszym rozwiązaniem jest w tym wypadku stworzenie nowej skrzynki mailowej i ostrożne operowanie tym adresem.

W takim wypadku będziesz w stanie wyodrębnić najważniejsze wiadomości mailowe i te mniej pilne.

Nowe początki zawsze wychodzą na dobre, prawda? 🙂

9. Pamiętaj o buforach czasowych

Planując swój dzień czy tydzień pamiętaj o buforach czasowych. Jeśli kończysz pracę o 15:30 i potrzebujesz 30 minut, żeby dojechać do domu, to nie planuj sobie sprzątania (o tym niżej) na 15:45, bo to fizycznie niemożliwe.

Dodatkowo – pamiętaj, że nie zawsze uda Ci się faktycznie wyjść do tej 15:30 – wystarczy jeden dodatkowy telefon lub chwila rozmowy ze współpracownikiem i wyjdziesz 15:40.

Przy każdym punkcie, który zapisujesz i planujesz, pamiętaj by zabezpieczyć się kiloma minutami (lub kilkunastoma, jeśli zadanie jest większe lub wiesz, że może zająć Ci więcej czasu) po to, by ograniczyć ilość stresujących sytuacji w życiu.

10. Zaplanuj sprzątanie przez 10 minut dziennie

Jeśli nie lubisz sprzątać przez 2 godziny w soboty, to rozbij sobie to codzienne czynności i sprzątaj 10 minut dziennie.

Wiesz ile jesteś w stanie w tym czasie zrobić?

Odkurzenie, wytarcie kurzy, umycie naczynia i przetrzeć kuchenne blaty.

Jeśli poświęcisz kilka minut dziennie na porządki, to zobaczysz, że na koniec tygodnia będziesz mieć dużo mniej do zrobienia.

No i czy jest coś przyjemniejszego niż posprzątany dom? 🙂

11. Poświęć 15 minut dziennie tylko dla siebie

Posprzątałeś/łaś? To teraz w tym posprzątanym otoczeniu znajdź chwilę dla siebie. Poczytaj, pomedytuj, nałóż maseczkę na twarz i odpręż się.

Poświeć te 15 minut tylko i wyłącznie dla siebie, świadomie bądź ze sobą.

8. Ogranicz czas na telewizję i Internet

W obecnych czasach wszędzie atakują nas ekrany. W Dzień Dobry TVN zaczynają mówić o syndromie smartfonowego kciuka i smartfonowej szyi.

Daj sobie odpocząć od wyświetlanych ciągle obrazów i światła dającego ostro po oczach. Wyłącz telewizor i telefon chociażby na 30 minut przed snem.

Ból głowy? Znika. Bezsenność. Również.

Zobaczysz, że obudzisz się w dużo lepszym humorze, a przecież do życia nie potrzebujesz wszystkich seriali i wszystkich filmów wyświetlanych w telewizji, prawda?

Dzięki temu docenisz to co widzisz za oknem, to co Cię otacza, a nie tylko to, co telewizja zechce wyświetlić Ci i wtłuc do głowy.

5. Korzystaj ze swojego dziennika przez 5 minut dziennie

Poświęć ten dodatkowy czas na i zapisz kilka zdań na temat swojego dnia.

10. Raz dziennie powiedz “nie”

Jeśli jesteś kimś takim jak ja, to prawdopodobnie staniesz na głowie, żeby zrealizować prośbę swojego kolegi/kuzynki/brata czy siostry.

Wszystko jest dobrze, jeśli robisz to z wielką chęcią. Jednak jeśli zgadzasz się tylko dlatego, że nie umiesz odmówić, to chyba coś jest nie tak, prawda?

Naucz się odmawiać ludziom i mówić “nie”. I pamiętaj, że nie musisz się nikomu z tego tłumaczyć.

15. Doceniaj to, co masz

Dach nad głową. Kochająca rodzina. Dobra praca. Zdrowie.

MILIONY INNYCH DROBNYCH RZECZY W ŻYCIU.

Masz mnóstwo powodów, by dziękować Bogu za to co masz. Są ludzie, które oddaliby wszystko, by mieć chociaż ułamek tego co Ty.

Doceniaj to, bo niestety mamy taką straszną ułomność, że doceniamy rzeczy dopiero, gdy te tracimy.

Podziękuj dzisiaj za to, co masz.

Nawet, jeśli jest to sprzeczka z mężem, bo nie każdy ma kogoś w życiu, z kim może pokłócić się o niepozmywane naczynia.

Nawet, jeśli jest to gorsza ocena na studiach, bo nie każdy może na te studia iść ze względów finansowych czy rodzinnych.

Doceń to, co dostajesz od losu każdego dnia.