kobieta czyta ksiażkę
STUDIOWANIE

Dlaczego nie umiesz się uczyć albo zajmuje Ci to za dużo czasu?

Na pewno znasz kogoś, komu nauka zajmuje dużo mniej czasu, niż Tobie. Jakimś cudem potrafi jednak osiągać lepsze wyniki i zdaje wszystko w pierwszych terminach. Jaki jest jego sekret?

Poniżej znajdziesz błędy w nauce, które popełniasz ale są na tyle oczywiste, że nie zwracasz na nie uwagi.

(Nie musisz dziękować! No dobra, możesz 😉 – w komentarzu poniżej)

1. Uczysz się przy telewizorze lub radiu

kobieta z laptopem na różowym fotelu - nie umiesz się uczyć

Założę się, że na pewno znasz kogoś, kto twierdzi, że nauka przy telewizorze lub radiu absolutnie im pasuje i są w stanie wszystko przyswoić bez większego problemu.

Ba! – sama tak przez wiele lat twierdziłam. O ja biedna, wmawiałam sobie, że wcale nie przeszkadza mi włączony telewizor albo ulubione piosenki!

Prawda jest taka, że to rozprasza, w większej  lub mniejszej mierze, ale jednak. Okay, zdarzało mi się uczyć oglądając jakiś serial bądź wiadomości czy słuchając playlisty na Spotify, ale niestety – znacznie to wydłuża proces nauki.

Próbując uczyć się przy telewizorze, nie jesteś w stanie skupić się ani na tym co oglądasz, ani na tym co czytasz. Tak naprawdę jest to strata czasu, bo ani nic nie umiesz, ani nic nie obejrzałeś/-łaś.

Z muzyką sprawa ma się podobnie – największy problem jest zwłaszcza z piosenkami, które mają słowa, a co gorsza – jeśli te słowa znamy! Wtedy nawet najmniej lubiana piosenka staje się idealna do nucenia pod nosem (albo śpiewania na całe gardło).

Wyobrażasz sobie pisanie albo powtarzanie materiału jednocześnie śpiewając? Gdybyśmy wykorzystali więcej niż 10-15% naszego mózgu, to zapewne byłoby to możliwe. Na chwilę obecną większość z nas ma po prostu takie ograniczenie i trzeba sobie z niego zdawać sprawę.

ROZWIĄZANIE:

Jeśli nie lubisz uczyć się w totalnej ciszy – spróbuj słuchania muzyki klasycznej, jazzu lub odgłosów natury. To mało inwazyjne dźwięki, które zabiją nieprzyjemne piszczenie w uszach, a jednocześnie nie będą Cię zbytnio rozpraszać.

2. Uczysz się na łóżku

w łóżku nie umiesz się uczyć

O mamo, to już w ogóle jest bardzo duży problem!

Po pierwsze – to niezdrowe dla Twojego kręgosłupa.

Wszyscy słyszeliśmy o tym jak niezdrowa jest nieodpowiednia postawa, zwłaszcza ta przy biurku. Wyobraź sobie jak cierpi Twój kręgosłup, kiedy tego biurka nawet nie ma!

Na łóżku siedzimy bardzo często w siadzie po turecku, ze zgarbionymi plecami, pochylając się nad książką lub komputerem. Po jakimś czasie robi się niewygodnie, więc zmieniamy pozycję na półleżącą lub leżącą. Wszelkie kombinacje z podpieraniem głowy rękoma są dla nas niezdrowe, a po dłuższym czasie – niekomfortowe.

Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że u mnie cierpi zawsze najbardziej odcinek szyjny i lędźwiowy. Domyślam się, że u Ciebie może być podobnie.

Po drugie – łóżko magnetycznie przyciąga i od razu chce Ci się spać. 

Ile razy zdarzyło Ci się zacząć czytać coś w łóżku i momentalnie poczuć się sennym? Łóżko ma dla człowieka kojarzyć się z miejscem relaksu, wypoczynku i spokoju. Ucząc się na łóżku momentalnie się rozleniwiam, tracę entuzjazm i chce mi się spać. Zwłaszcza, gdy o tym pomyślę.

(Nie wiem czy też tak masz, ale jak tylko pomyślę o tym, że zaraz pewnie będzie chciało mi się chciało spać, a mam jeszcze tyle do nauki to wystarczy 5 minut i ląduje w objęciach Morfeusza? Fascynujące zjawisko, nie mam pojęcia jak to działa.)

ROZWIĄZANIE:

Tutaj nie ma większej filozofii. Ucz się przy biurku lub stole. Jeśli nie w domu, to w bibliotece uczelnianej (to wyeliminuje od razu dwa pierwsze punkty, trudno bowiem o telewizor czy łóżko w bibliotece, genialne!)

3. Wiesz, że telefon powinien być wyłączony, ale i tak ciągle na niego zerkasz

z telefonem nie umiesz się uczyć

Każdy z nas wie, że telefon to straszny pożeracz czasu. Wiemy też, że powinniśmy telefon wyłączyć albo przynajmniej odłożyć daleko tak, by nie włączać co chwilę Instagrama lub Facebooka.

No i co z tego, skoro się do tego nie stosujemy?

Sama mam na telefonie kilka aplikacji, które mają mi pomóc z tym problemem – na pewno znasz Forest: Stay Focused czy inne związane z metodą Pomodoro. Co z tego, skoro bardzo często zapominam z nich korzystać i łapię się na przeglądaniu aktualności w momencie, kiedy powinnam się uczyć?

ROZWIĄZANIE:

Zainstaluj jedną aplikację, która pozwoli Ci odizolować się od telefonu. Nie potrzebujesz kilku różnych, z których nie korzystasz. Wystarczy jedna, chociażby najbardziej podstawowa, ale którą będziesz używać za każdym razem. Forest jest o tyle fajny, że w jakiś sposób przypomina grę  – po każdym etapie nauki Twój lasek rośnie i pojawia się więcej drzewek. Bardzo miłe dla oka 🙂

Wyrób w sobie nawyk korzystania z niej – niech nauka zawsze kojarzy Ci się z włączeniem aplikacji i odcięciem się od świata social media.

4. Nie planujesz nauki i nie uczysz się systematycznie

bez planowania nie umiesz się uczyć

Mogłoby się zdawać, że nauka jest konieczna dopiero przed egzaminem i nie wymaga większej filozofii. Ot, siadasz przy biurku, otwierasz książki i już.

Czy aby na pewno?

Ile to razy spotkałam się z taką sytuacją, że zasiadając nad tymi wszystkimi książkami i notatkami nie wiedziałam po prostu od czego zacząć! Bez większego składu i ładu próbowałam uczyć się, nie wiedząc tak naprawdę w jakiej kolejności i co jest najważniejsze.

Bez odpowiedniego planu trudno jest usprawnić proces nauki, a natłok materiału potrafi całkowicie do tego zniechęcić.

ROZWIĄZANIE:

Systematycznie w ciągu roku szkolnego i akademickiego twórz dla siebie spis treści swoich notatek oraz materiałów z książek. Wypisuj nazwy większych działów, a następnie wydzielaj z nich odpowiednie partie materiału.

Stwórz swój system oznaczeń – jednym z ważniejszych jest obszerność danej materii. Często będziemy w stanie to określić na podstawie ilości stron w podręczniku, poświęconym tej tematyce. Dzięki temu będziesz mógł/mogła od razu wyróżnić działy, które będą od Ciebie wymagały dłuższej lub większej pracy.

Czyż nie mówiłam, ze błędy które popełniamy są oczywiste? A może znasz jeszcze inne, które często popełniasz, a o których nie wspomniałam? Napisz w komentarzu!