LIFESTYLE

Jak oszczędzać, żeby faktycznie zaoszczędzić 80% wypłaty?

Oszczędzanie to naprawdę trudna sprawa  – wiem o tym z autopsji. Przyznaję otwarcie, że pieniądze się nie trzymają się mnie wcale i moje konto często świeciło pustką.

Jakim cudem udało mi się w takim wypadku zaoszczędzić prawie 80% mojej wypłaty, mimo iż nie należę do osób, które potrafią odkładać pieniądze?

Tak naprawdę trzymałam się kilka punktów, które przeczytasz poniżej. By ułatwić Ci oszczędzanie, przygotowałam dla Ciebie materiały do wydrukowania.

1. Załóż osobne konto do wypłaty

Po pierwsze – jeśli pracujesz na etacie i regularnie otrzymujesz wypłatę od swojego pracodawcy, stwórz do tego celu osobne konto.

Takie rozwiązanie pozwoliło mi na rozsądniejsze wydawanie pieniędzy.  Główne konto, z którego korzystałam na co dzień było oddzielone od tego, na które otrzymuję wypłatę. Trzymałam na nim tylko tyle pieniędzy, ile zaplanowałam wydać na początku miesiąca.

praca na komputerze

2. Wybierz konto z prowizją za przelew

Nie, nie oszalałam – chodzi mi tutaj o prowizję za przelew na koncie, na które dostajesz wypłatę (uznaję, że punkt nr 1 już masz załatwiony i posiadasz dwa osobne konta).

Na moim koncie “wypłatowym” mam tylko jeden przelew w miesiącu bezpłatny – za każdy kolejny muszą zapłacić. Nie pamiętam dokładnie ile, wydaję mi się że albo 3% wartości albo 9 zł – nie wiem, bo nie korzystam z drugiego przelewu w miesiącu.

Dlaczego? Są tak naprawdę dwa powody: po pierwsze – żal mi zapłacić prowizję za przelew, ale ważniejszy jest powód numer dwa – dzięki dobremu planowaniu potrafię wyliczyć ile muszę przelać na główne konto. Przelew robię raz i starcza mi na cały miesiąc.

konto - wyplata

3. Zaplanuj swoje wydatki

Okay, masz już swoje dwa konta, na jedno dostajesz wypłatę, a z drugiego korzystasz na stałe.

Ale co dalej?

Przejrzyj wyciąg z banku za ostatnie 3 miesiące. Zanotuj wszystkie stałe wydatki, oszacuj ile wydajesz na jedzenie i rozrywki i dodaj 10 – 15% zapasu.

Zapisz wszystko i pamiętaj, by wyszczególnić ile wynosi budżet, a ile wynosi zapas finansowy. Będzie to  bardzo pomocne dla Ciebie. Po pierwsze znając wysokość nadwyżki będziesz wiedział/wiedziała gdy zbliżysz się do tego pułapu (mam nadzieję, że to wydarzy się dopiero w przeddzień wypłaty!).

Po drugie – będzie Cię to motywowało, żeby trzymać się jedynie głównego budżetu – wszystko niewydane powyżej tej kwoty będzie dodatkową oszczędnością

zanotuj wydatki

4. Zaokrąglanie płatności

Jeśli masz taką możliwość, włącz opcję zaokrąglania płatności kartą. Wydaje się, że to niewiele zdziała, ale korzystałam z takiej funkcji przez dwa tygodnie – uzbierałam w ten sposób dodatkowe 30 zł oszczędności.

Pamiętaj – ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka.

Większość obecnych banków posiada teraz taką funkcjonalność – możesz ją dowolnie włączać i wyłączać. Co więcej, niektóre pozwalają zbierać je na wyznaczone przez Ciebie cele – takie jak wakacje czy zakup nowego samochodu.

Uwierz mi – łatwiej odkładać, gdy ktoś (lub coś) robi to za nas. Wielokrotnie próbowałam robić tak z gotówką – odkładać drobne po zakupach. Niestety kończyło się na tym, że uzbierane drobne wkładałam z powrotem do portfela – na wypadek, gdybym potrzebowała ich przy kasie 🙂

drobne pieniądze przy łóżko

5. Planuj zakupy zgodnie z sezonami wyprzedażowymi

Od kilku lat staram się kupować tylko rzeczy z wyprzedaży. Rzadko więc kupuję coś w marcu czy październiku – czekam za to do wyprzedaży pod koniec czerwca lub na początku stycznia.

Szukam wtedy naprawdę dobrych okazji, zwłaszcza w przypadku rzeczy, które normalnie bywają droższe, ale cechujące się lepszą jakością. To też jest znaczna oszczędność – kupując porządny płaszcz będziesz w stanie użytkować go przez kilka sezonów. Często kupując zwykły z sieciówki – możesz trafić na taki, który będzie do wyrzucenia po jednej zimie.

Oczywiście nie popadam ze skrajności w skrajność – jeśli potrzebowałabym czegoś dosłownie na już – nie czekam na wyprzedaży, po prostu kupuję to, co jest mi potrzebne. Nie ma jednak aż tak dużo takich sytuacji – większość z nas posiada więcej niż jedną parę butów i może pozwolić sobie na przeczekanie do sezonu wyprzedażowego z zakupem.

wyprzedaż

Podsumowując – nie twierdzę, że to powyższe punkty pozwolą Ci bezproblemowo zaoszczędzić tyle, co ja. Bez silnej woli i samozaparcia nie ma w życiu nic – jak się nie przyłożysz, to nie dostaniesz nic.

Poniżej przesyłam Ci darmowy arkusz, który pozwoli Ci rozpisać wszelkie wydatki i zaplanować budżet na następne tygodnie. Spróbuj zacząć od jednego – zobaczysz jak Ci łatwo pójdzie! Prawdopodobnie będziesz zmotywowany/a, żeby zrobić taki plan na kolejne!

Subscribe to our mailing list

* indicates required

Mam nadzieję, że moje sposoby okażą się pomocne także dla siebie. A może masz już swoje wypracowane i sprawdzone w praktyce? Napisz proszę o tym w komentarzu!

signature